Ready, steady, go!

By środa, lutego 11, 2015

Adam

Adaś, Adasio, Bąbel. Na świecie od: 8 miesięcy 1 dnia i kilkunastu godzin. Wzrost: 73 cm. Bez kapelusza. Waga: 9700 gram. Wykształcenie: w toku. Wciąż pracuje nad umiejętnością raczkowania i (o zgrozo!) chodzenia. Sztuki siedzenia jeszcze nie posiadł. Zainteresowania: wielbiciel mleka, dyni, kabli USB, HDMI i wszelkiej maści przedłużaczy. Nie pogardzi plastikową butelką, pudełkiem po kremie mamy, kalkulatorem ani też folią bąbelkową. Zwykłe zabawki zostawił w kącie. Zjawił się na świecie tak abstrakcyjnym i tak niepoukładanym, że sam się dziwi, czemu w ogóle wychodził na zewnątrz. Chyba mama obiecała mu, że po drugiej stronie brzucha jest fajniej. Jak zwykle kanciła.

Katarzyna

Kasia, Kaśka, dla męża K. nawet Kicia. Na świecie od: 27 lat i 11 dni. Wzrost: 170 cm. W kapeluszu, lubi sobie dodać ten 1 cm. Waga: zdecydowanie za duża. Zainteresowania: miłośniczka wysokich gór, pięknych zdjęć robionych przez innych, podróży które wciąż przed nią i dobrej latte. Słodkiej. Wykształcenie: w toku (jeszcze?!). Praca: czasami socjolog, czasami kadrowiec lub księgowa (szumnie powiedziane). W wolnych chwilach żona, córka, siostra, krakowianka, stacjonarna rowerzystka. No i mama. Przede wszystkim mama, 24 na 7. Mama Adama.

Oboje postanowili (mama jednak bardziej), że nadszedł czas pisania bloga. O 8 miesięcy za późno, ale lepiej późno niż wcale. Dla kogo ten blog zatem? Dla mamy! Na pamiątkę. Żeby nie umknęły te chwile, żeby pamiętać przy ewentualnym kolejnym potomku, żeby się podzielić ze światem wersją wychowania dziecka ‘by me’.  Bo klawiatura przyjmie wszystko, ba! Przyjmie o wiele lepiej frustracje mamy niż tata Nicponia. I wreszcie dlatego, że sam K. namówił. Powiedział: PISZ! A ta usiadła i napisała.

Zatem - Welcome to my... Tfu! Welcome to our world!




Zobacz również

0 komentarze