Wiosna już na nogach

By wtorek, marca 17, 2015

Wiosna! Chyba jeszcze nigdy tak bardzo na nią nie czekaliśmy:) Kolejne tygodnie oczekiwania odlicza mi Adaś pokazując jak szybko się zmienia. Już myślę o tych ciepłych miesiącach, które spędzimy razem włócząc się od rana do wieczora po Krakowie.

Dlaczego tak potrzeba nam wiosny? Oj z wielu powodów:)

Po pierwsze będziemy mogli wychodzić na dłużej, bo stan krakowskiego powietrza powinien ulec diametralnej poprawie. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie!

Dni będą coraz dłuższe i cieplejsze, a to oznacza, że A. nie będzie musiał być szczelnie zakryty we wózku, bo już coraz trudniej mu w nim wysiedzieć. Będziemy więc tym samym bardziej mobilni, a więc już bez problemu penetrować będziemy wszystkie ukochane miejscówki w Krakowie no i poza nim. W końcu łatwiej będzie nam dostać się pod Kraków do babci Ali i dziadziusia Jurka:)


Wychodzenie z domu też powinno stać się o wiele przyjemniejsze. Bez kurtek, płaszczy, kombinezonów, szalików… Bluza na grzbiet małego i pyk – do wózka:) Można iść na spacer! Iść, ekhm… No tak A. będzie potrzebował jakiś butów – wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że mój syn wiosnę przywita już w pozycji pionowej:) Wiosna nadchodzi!


Odliczający do wiosny,
K&A:)

Zobacz również

0 komentarze