Be Safe Izi Plus – nasz RWF

By piątek, maja 08, 2015

Ubrania, pampersy, wózek, 10 paczek mokrych chusteczek, leżaczek, zabawki, krzesełko do karmienia… Nie było wyjścia. Musieliśmy zmienić samochód. Nasz ukochany C2, który przewiózł nas przez pół Europy, był naszym pierwszym wspólnym autem, tym którym pomknęliśmy w podróż poślubną i który przywiózł małego Adasia ze szpitala do domu, nie był już dłużej w stanie wozić wszystkich bambetli naszego syna. Do szewskiej pasji doprowadzał nas brak tylnych drzwi i konieczność pakowania Bąbla z fotelikiem od przodu. Wraz z nadejściem nowej ery większego samochodu, pojawił się jednak problem. Stary fotel A. był kompletnie niedopasowany do tylnej kanapy. Znów nie było wyjścia – nasz maluch musiał dostać nowy tron.
Be Safe Izi Plus - nasz RWF
BeSafe Izi Plus - Nowy fotelik RWF Adasia:)

O tym, że kolejnym fotelikiem, jaki kupimy będzie RWF wiedziałam niemalże od początku. O tym, dlaczego się na taki zdecydowaliśmy, możecie przeczytać w moim wpisie Fotelik RWF – Woź tyłem! Chciałam, by Adaś jak najdłużej mógł jeździć w ten właśnie sposób – tyłem do kierunku jazdy. Tym bardziej, że zmiana pierwszego fotelika została wymuszona dużo wcześniej niż planowaliśmy. A. miał zaledwie 5 miesięcy, a do wagowego limitu pierwszego fotela jeszcze sporo mu brakowało. Maxi Cosi latał jednak po całej kanapie, która miała zdecydowanie mniejszy kąt nachylenia niż nasz kochany Citroen. Stanęliśmy więc przed wyborem: czy kupić inny fotelik z grupy wagowej 0-13 kg, czy zainteresować się już większym? Przeglądając dostępne modele RWF, naszą uwagę przykuły fotele firmy BeSafe, których limit wagowy wynosi nie standardowe 9-18 kg, ale 0-18 a nawet 0-25 kg! Nie nadają się one oczywiście dla niemowlaka, ale producent zapewnia, że spokojnie można wozić w nich półroczne dziecko.

Izi Plus dla niemowlęcia - klik!
Kalkulując, nie śpiąc po nocach, podsumowując wydatki i zaciskając pasa - zdecydowaliśmy. By tak duży wydatek był uzasadniony, postanowiliśmy kupić model Be Safe Izi Plus dla dzieci od 0 do 25 kg. Wyszliśmy z założenia, że jeśli już sporo kosztuje, to niech chociaż posłuży Adamowi dłużej. Przymierzyliśmy go w sklepie, pan sprzedawca poinstruował nas, jak powinien być zamontowany (polecamy krakowskiego Czarodzieja - pierwszy montaż mieliśmy za sobą, uff..) i jak zapinać w nim naszego Bąbla. Ale dość gadania! Przejdźmy do konkretów, czyli do naszego fotela, WRÓĆ! Adasiowego fotela Be Safe Izi Plus:)


Be Safe Izi Plus to fotelik montowany na pasy, nie wymagający bazy Isofix, dlatego nadaje się nawet do starszego auta. Jego ‘instalacja’ nie jest wcale tak skomplikowana, jak nam się początkowo wydawało. Mój K. daje sobie z nim radę w kilka minut. Ode mnie tego nie wymagajcie, ja bym się pewnie zaplątała w te pasy i tyle byłoby ze mnie pożytku:)

W foteliku przewozić możemy dzieci po 5 miesiącu życia do osiągnięcia 25 kg wagi, lub gdy linia oczu naszego dziecka znajduje się poza górną krawędzią oparcia. 25 kg to rzekomo wiek około 5 lat, mam więc nadzieję, że posłuży nam przynajmniej tak długo.


Kąt nachylenia fotela możemy regulować – od pozycji siedzącej do półleżącej, dzięki czemu mniejsze dzieciaczki jak nasz A. nie są przewożone w pozycji całkowicie siedzącej, gdy same jeszcze nie są na to gotowe.

Pasy fotelika (oczywiście pięciopunktowe) regulowane są samoistnie wraz z wysokością zagłówka. Można zrobić to jedną ręką, pociągając małą wajchę znajdującą się za zagłówkiem.
Wsadzenie Bąbla do fotelika jest banalnie proste dzięki magnesom przyczepionym do pasów bezpieczeństwa. Gdy chcemy malucha ‘zainstalować’ na tronie, pasy możemy przypiąć do bocznych osłon fotela.


Be Safe Izi Plus dostosowany jest do wagi i wzrostu małego dziecka. Adaś siedzi wygodnie, nie zsuwa się z fotelika a pasy dociśnięte są odpowiednio mocno. Fotel posiada także system SIP, czyli dodatkową ochronę głowy, brzucha i ud przed bocznymi uderzeniami.

Bezpieczeństwo jest w foteliku oczywiście najważniejsze. W tym fotelu potwierdzone certyfikatem, nie tylko ADAC, ale przede wszystkim Szwedzkiego Testu Plus – najsurowszego z istniejących.

Szwedzki certyfikat Test Plus
Szwedzi certyfikat Test Plus - przeszły go jedynie fotele RWF... Przypadek?
Adaś jak każde dziecko nie zawsze zadowolony jest z jazdy w foteliku. Niestety nie ma w tym temacie za wiele do powiedzenia. Dalsze podróże planujemy zawsze w porze jego snu. Te bliższe, około półgodzinne jest w stanie grzecznie wysiedzieć i oglądać świat przez boczną szybę. Fotel jest dość wysoki, więc widzi dużo więcej niż w pierwszym Maxi Cosi.


Przez najbliższych kilka lat nie ma więc mowy o jeżdżeniu przodem do kierunku jazdy:) A. jest do tego przyzwyczajony, ponieważ nigdy przodem nie jeździł. My też możemy go wygodnie podglądać przez zamontowane na środkowym oparciu kanapy lusterko.

Lusterko BeSafe dla foteli RWF
Lusterko BeSafe dla foteli RWF
Czy mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z fotela BeSafe Izi Plus? Wolałabym się o tym nigdy nie przekonywać. Wolę teoretycznie mówić, że jest bezpieczny, niż sprawdzać to w praktyce. Mam jedynie nadzieję, że nasze zaufanie w stosunku do marki oraz RWF-ów nie zostanie wystawione na próbę.


Pozdrawiam,
Mama Pana Adama

Zobacz również

10 komentarze

  1. Dobrze się czyta post o rodzicach zdających sobie sprawę z wyboru fotelika samochodowego! Można powiedzieć - brawo! :)
    My wybraliśmy Romer King plus II LS, postawiliśmy na 9-18 kg. Samo użytkowanie jest fajne i mam nadzieje, ze w razie co ochroni nasze dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście coraz więcej rodziców ma już świadomość, że RWF jest NIEZBĘDNY:) Blogosfera ma na pewno w tym spory wkład;) ja widzę tylko jeden powód, by dziecka w nim nie wozić - jeśli maluch ma chorobę lokomocyjną, ale ona pojawia się zazwyczaj koło 3-4 roku życia, więc zdąży się jeszcze najeździć w RWF:)

      Usuń
  2. My też przymierzamy się do zmiany fotelika i znalazłam jeden, który pasuje do naszej Pandy. I jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Pozostało nam go jedynie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babysafe Husky? Też mamy Pandę i z dostępnych w sklepie tylko ten nam pasował:P

      Usuń
  3. Każdy wpis o RWF mnie cieszy,ponieważ świadomość ludzi w tym temacie jest bardzo mało. My też zakupiliśmy ten fotelik RWF dla Frania, bezpieczeństwo jest dla ans najważniejsze.
    Oby jednak, a nie nam ani Wam, nie było dane testowanie fotelika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację:) Wolę się nie przekonywać o jego bezpieczeństwie w praktyce...

      Usuń
  4. A ile punktów ma w testach ADAC ma ten fotelik?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam też ten fotelik :) dziś bede go montować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wynik testów ADAC - nawet nie sprawdzam. Pytam czy ma Test Plus. Bierzemy zatem besafe izi plus ponieważ isofixy nas nie przekonują.. Gwiazdki ADAC-a też nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej. Isofix daje "jedna gwiazdkę" wiecej w ochronie. Ideał to isofix plus pasy.

    OdpowiedzUsuń