Roczek! 12-ty miesiąc odhaczony:)

By czwartek, czerwca 11, 2015

Ach, co to był za piękny miesiąc! Działo się bardzo wiele: krótkie wakacje w Kazimierzu, weekendy u rodziców pod Krakowem, pierwszy Dzień Dziecka i mój pierwszy Dzień Matki. A najważniejszą zmianą jest dla nas oczywiście koniec okresu niemowlęctwa:) Mój Bąbel powoli przestaje być malutkim Bąblem, a ja przyzwyczajam się do myśli, że już nie jest bezbronnym, leżącym noworodkiem, że nie będzie już kolek, ulewania i usypiania na rękach. Ale to wcale nie znaczy, że będzie łatwiej:)


Jak wygląda mój pierwszy w życiu ‘Roczniak’?:) Właśnie tak:

- Jeszcze nie chodzi. Mamy na to mnóstwo czasu, a ja wiem, że raczkowanie jest dla niego dużo zdrowsze. Przy meblach i ścianach porusza się jednak z prędkością światła a i okazjonalnie prowadzony za rękę też biegnie do zauważonego przypadkiem taty:)

- Jeszcze nie mówi. W repertuarze wciąż tylko ‘mamamamama’ i ‘tatatatata’. No i wiadomo - ‘kizi’ (gdy widzi Kicię moich rodziców:)) Nie wie jak robi piesek i krówka, choć matka codziennie urządza sceny biegnącego drewnianego psa za biegnącą drewnianą krówką. Na nic jednak moje teatrzyki – A. się śmieje i dalej swoje: ‘mamamama’:)

- Wciąż uwielbia wodę. Kocha się kąpać, chlapać wodą na całą łazienkę, chodzić po wannie i wrzucać do niej zabawki. A gdy mama idzie pod prysznic, wyciąga łapki by mu je umyć wodą:)

- Bawi się jak nigdy dotąd. Siedzi na parkiecie i wyciąga z pudełeczka kolorowe piłeczki składając je na kupkę, by po chwili wszystkie znów włożyć do pudełeczka. Słodkie to jest:) Uwielbia oglądać książeczki i słuchać, gdy ktoś mu opowiada o kolorowych rysunkach. Przytula się do misiów, królików i innych Pikusiów:) A hitem ostatniego tygodnia jest policyjny bujany motocykl, który dostał od dziadków w prezencie urodzinowym:) Ogląda na nim bajki, naciska guziczki i śmieje się w głos, gdy się nim kołysze:)

- Zaczepia mrówki na balkonie. Potrafi siedzieć nad jedną 20 minut, póki jej nie złapie. W ogóle ukochał sobie balkon do zabawy, a największą frajdę sprawia mu wchodzenie i wychodzenie:)

- Wciąż z pieluszką na pupie. Chociaż nocnik stoi pod ścianą służy jedynie jako bębenek i schowek na gumowe zabawki do wody:) Podjęliśmy kilka prób posadzenia na nim malucha, ale rekord spokojnego siedzenia wynosi 2 sekundy. Nie zapowiada się, by szybko został pobity:)

- Wciąż jest mlekopijem. I chociaż udało mi się ograniczyć nieco ilość mleka na rzecz innych posiłków, to nie spotykają się one z takim uznaniem jak właśnie magiczny biały napój. Zdaje się jednak, że Adaś polubił jogurt naturalny z dodatkiem owoców oraz Bielucha – również z owocami. Co nowość – zaczął chętnie jeść łyżeczką i tak właśnie chce być karmiony. A moje wysiłki z BLW? Trwają wciąż. Codziennie z uporem maniaka serwuję mojemu synowi nowe smakołyki, ale większość i tak zjadam po nim ja:)

- Z (tylko…) dwoma zębami. Tak ten miesiąc upłynął nam pod znakiem hektolitrów wylanych łez. Górne jedynki wciąż nie wyszły i codziennie Adaś płacze z ich powodu. Budzi się w nocy, nie może spać. Jak słowo daję, wyprawiam imprezę, gdy wreszcie wyjdą. Czujcie się oficjalnie zaproszeni:)


- Chyba znowu urósł… Nosi ubranka w rozmiarze 86 (a pomyśleć, że jak się urodził nosił 50…) i waży ‘pi razy drzwi’ 11 kg. Rozmiar buta: 21:D Taki mały gigant:) Zacnie:)

12 miesiąc życia dziecka
12 miesięcy podsumowanie
niemowlę 12 miesięcy
pierwsze urodziny rozwój

Uściski,
Mama Rocznego Adama:)

Zobacz również

41 komentarze

  1. Duży i śliczny chłopczyk :)
    Nie martw się mój Filip też jeszcze nie chodzi :) I zębów też nie wiele jak spojrzę na inne roczne dzieci, bo 7.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7??!! O Matko.. Nie wiem jakim cudem:) Przecież to już chyba połowa uzębienia:)

      Usuń
    2. U nas identycznie. 2 dolne jedynki. Choć górne już prawie, prawie. A propos wzrostu, to ładnie Adaś urósł... a był takim maluszkiem :) Dziękuję za inspirację. Też postaram się podsumować pierwszy rok życia Poli... i nasz wspólny pierwszy rok :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Na wszystko matko jest czas. I na ząbki i na chodzenie i na gadanie. Po roczku rozpoczyna się nowy etap - za chwilę nie poznasz własnego dziecka.
    Adaś - nie dość, że ma piękne imię ( mam do tego imienia wyjątkowy sentyment ), to jeszcze jest taki uroczy.
    Rośnij maluchu dalej na pociechę rodzicom ;)
    Ps : Czemu nei mieszkasz bliżej ? chętnie pisałabym się na impreze z okazji jedynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dobra, od Ciebie do mnie godzina drogi przy dobrych wiatrach;) Więc jak już wyjdą to wiesz, nie ma wymówek;)

      Usuń
    2. Ubzdurałam sobie, żeś Ty ze stolyyycy :D

      Usuń
  3. Wszystko w swoim czasie :)
    Najlepszego Maluszku :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Adaś! :) Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie "kizi" na widok kota, a u nas "buw" na widok psa :) Helenka jest miesiąc starsza od Adasia, ale wiele mają wspólnego :) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszego na pierwsze urodziny!
    Na wszystko jest czas u dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat !!!! Śliczny roczniak :) I na wszystko przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny chłopczyk <3
    Moja Julia zaczęła chodzić mając prawie 14 miesięcy, dziś biega. Ale zaczęła od razu pewnie, wcześniej raczkowała długo :)
    Moja długo piła też mleko, z tym, że ja BLW nie stosowałam, dawałam normalnie sama miksowane i zajadała się, jak wyczuła drobny kawałek, pluła. Dopiero niedawno, a ma 18 miesięcy zaczęła ładnie gryźć kawałki w zupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A. też pluje, gdy np, w zupie są jakieś niezmiksowane kawałki. A co ciekawe, gdy sam weźmie do łapki kawałek ziemniaka czy cukinii to już nie pluje tylko usiłuje gryźć:) Je więc zupy-kremy, a warzywa, mięso, kasze, makaron dostaje na tacę i sam próbuje.

      Usuń
  9. Ale przystojniak :) U nas bardzo podobnie, ale od paru dni Michaś w końcu puścił się mebli i śmiga po domu jak szalony )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystojniak jakich mało:) Adaś czasami stojąc obok łóżka czy szafki puści rączki i tak zawiśnie na kilkanaście sekund, ale po tym czasie się łapie:) A jak ma gdzieś dojść to zasuwa na czworaka:)

      Usuń
  10. Śliczny chłopczyk :) mój maluch ma 15 miesięcy i waży 9 kg tylko, także Adaś przy nim to "kawał chłopa". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) Ale jak się urodził miał tylko 2,5 kg, a urodzony był o czasie:) Jest też stosunkowo wysoki, więc na szczęście tej 'masy' po nim nie widać:D

      Usuń
  11. U nas już 10 zębów :o ale mówią, że im później wychodzą zęby tym są zdrowsze :)
    Ja to mam chyba jakiegoś mutanta jak czytam o innych dzieciach w jegi wieku.

    Adasiu przystojny chłopiec z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adaś pięknie dziękuje za komplement:) U nas zębów mało, ale też czasami mam wrażenie, że z mojego Bąbla jakiś mutancik - potrafi na przykład ciągnąć za sobą po podłodze 5-litrowy baniak wody...

      Usuń
  12. Ach jaki cudny Adaśko! Stoooo lat!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużego masz przystojnika. :)
    Zapraszam do mnie na 1 konkurs na moim świeżutkim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy zaglądać:) A przystojniak całkiem spory:)

      Usuń
  14. Wszystkiego dobrego Panie Adamie, rośnij zdrów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Adam obiecuje rosnąć zdrowo i jak na drożdżach:)

      Usuń
  15. Rok! piękny wiek! skłoniłas mnie do wspomnień jak to było u nas na roczek. zaraz odszukam folder z fotami z tamtego okresu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - piękny:) tyle radości daje taki maluch:)

      Usuń
  16. Najwięcej się będzie działo jak zacznie chodzić :) Jeszcze jak dziecko jest ruchliwe to już z oka nie można spuścić. Adaś- Ładne imię. Chciałam żeby synek miał tak na imię ale po kompromisie z narzeczonym wybraliśmy inne imię :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imię nam pasowało od samego początku i to był dobry wybór:) Oj tak, nasz Bąbel jest bardzo ruchliwy... zdecydowanie trzeba go pilnować na każdym kroku...

      Usuń
  17. Cudowny mały przystojniak, pięknie się rozwija, same powody do dumy dla rodziców. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny bąbel. Wszystkiego naj naj naj! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne podsumowanie! Na wszystko przyjdzie Jego czas :) Don też powitał roczek z 2 ząbkami z tego co pamiętam także luzik :)
    śliczny jest :) STO LAT !

    OdpowiedzUsuń
  20. Eee nie rozumiem tej gonitwy z szybkim sadzaniem dziecka na nocniku. Lenka też jeszcze nie siada na nim, a ma już 14 miesięcy. Tzn. siada, ale nie po to, żeby się załatwić ;) Uważam, że nie ma co przesadzać, przecież dziecko i tak prędzej czy później się nauczy. Jeszcze nie widziałam nastolatka z pieluchą między nogami. Ja spokojnie czekam do momentu, aż Lenka sama zakuma, o co chodzi. Jeśli nastąpi to za kilka miesięcy, spokojnie poczekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też spokojnie czekamy, ale próby podejmujemy. Bo w zasadzie dlaczego nie? Wiadomo, że każde dziecko w innym czasie załapie, ale przyzwyczajać powoli można. Nastolatków z pieluchami nie widziałam, ale trzylatków już tak. Ale każdy ma przecież wolny wybór w tej kwestii:)

      Usuń
  21. Super robić takie podsumowania, bo potem się zapomina. Fajny gość :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe podsumowanie roczku. Czytanie książeczkek do pozazdroszczenia :) Mojemu synkowi nadal bardziej zależy na zjedzeniu książeczki, a jest miesiąc starszy. A do nocnika nawet jeszcze nie podchodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Każdy pomału we własnym tempie robi co mu się podoba :) Na chodzenie przyjdzie czas, jeszcze będziesz tęskniła za tym jak kiedyś grzecznie siedział.. Moja Niunia zaczęła chodzić jak miała 13 miesięcy.. a w wieku 14 miesięcy zaczęła uprawiać wspinaczkę meblową.. na co się tylko da ;)

    A rośnie podobnie jak moja Niunia też w jego wieku ważyła 11 kg, ciuszki 86 jeszcze nosi.. a wzrost wyjściowy był podobny 48 cm :)

    Tylko zębów u nas bardzo dużo (Misiek tyle nie miał ;) - 9 na roczek, a dziś już 16, normalnie pełne uzębienie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z słodkiego bobasa robi się mały przystojniak! :-) /Justyna.

    OdpowiedzUsuń